E-Dziennik
Niezwykłe podróże naszych uczniów!

TRAMPING PO TRÓJPAŃSTWIE
Gabriela Błaszyńska, kl. 4 OSSP

a1_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.jpg

Beton i kurz

Od 7 lutego do 5 marca byłam z rodzicami na wycieczce trampingowej po Indochinach (w grupie 7-osobowej). Plan wyjazdu obejmował wizytę w trzech państwach: Tajlandii, Laosie i Kambodży. Już sam początek wycieczki okazał się ciekawy ze względu na przesiadkę w Kijowie. Po długim locie wylądowaliśmy w Bangkoku. Do stolicy Tajlandii zaprowadziły nas najlepsze drogi, jakie w życiu widziałam (a jechałam już autostradą!), czyli wielopoziomowe szosy na betonowych filarach. Niestety, inne trasy naszej podróży wspominam znacznie gorzej, np. słynną „przejażdżkę”’ przez bezdroża (z Don Det do Phnom Penn) odbytą busem bez szyby: na jedną osobę przypadało pół siedzenia, a w aucie unosiły się tumany kurzu. Warto dodać, że kierowcy to nie przeszkadzało, więc beztrosko pędził 170 km/h…  Sam Bangkok jest bardzo dużym, zatłoczonym miastem. Tutaj jadłam swoje pierwsze i ostatnie Phat Tai (tradycyjna i droga tajska potrawa składająca się z makaronu ryżowego i różnych dodatków). Obowiązkowo pałeczkami!

a2_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a3_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a4_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a5_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a6_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a7_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a8_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a9_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a10_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a11_1e4241246e904e9023e66c408384dbd0.JPG

a12_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.jpg

Złoto i smoki

Dużo zwiedzaliśmy. Najsłynniejszy zabytek to Angkor Wat (wzniesiony w XII w n.e.). Turyści zachwycają  się skalą oraz rozmachem budowli. Ściany zdobią niesamowite płaskorzeźby przedstawiające legendy i bitwy. Podczas tych kilku tygodni odwiedzaliśmy gównie świątynie buddyjskie. Mnisi mieszkają w klasztorach i żyją z jałmużny. Każdy może wstąpić do klasztoru na dowolny okres. Oczywiście, w każdym z państwie świątynie wyglądają inaczej, ale większość  z nich jest pokryta złotem. Wnętrza są wypełnione wizerunkami Buddy (przed wejściem do świątyń i większości budynków należy ściągnąć buty). Budowle zdobią przedstawienia smoków, demonów i innych bóstw. Największe wrażenie zrobił na mnie współczesny obiekt Wat Rong Khum (Biała Świątynia) w Tajlandii.

a13_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a14_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a15_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a16_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a17_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a18_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a19_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a20_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a21_c898da947b327a50d721bf81bcbacc63.JPG

a22_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a23_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a24_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

Śmieci i odpady

Mieszkańcy prowincji żyją w biedzie i w bardzo trudnych warunkach, często nie mają pracy. Duże miasta są znacznie bogatsze, mimo to ludzie nie dbają tam o higienę. Wysypiska śmieci i odpadów ulokowane tuż obok domu to normalny widok. Rozumiem, że Indochiny są biednym rejonem, ale do posprzątania podwórka nie potrzeba dużych pieniędzy.

a25_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a26_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a27_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a28_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a29_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a30_054ae7ce775cbf2ff10b082d5a4cbe49.JPG

a31_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

a32_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.jpg

a33_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

a34_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

a35_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

a36_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

Czerwień i śmierć

Kambodża ma trudną historię. Przekonaliśmy się o tym, zwiedzając muzeum ludobójstwa w Toul Sieng. To miejsce, gdzie Pol Pot (krwawy dyktator, przywódca Czerwonych Khmerów) torturował swoich więźniów. Jeśli przeżyli „przesłuchania”, wywożono ich na pola śmierci. Rzecz ciekawa, przewodnik, który oprowadzał nas po tym obiekcie, nie mógł powiedzieć wprost, co myśli o tamtych wydarzeniach.

a37_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

a38_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

a39_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

a40_ba8ca31a42c05069fa694e296c87b8ad.JPG

Riksza i zima

Na dwa (rzadko trzy) dni zostawaliśmy w jednym miejscu. W Azji popularne są autobusy sypialne. Na krótkich dystansach przemieszczaliśmy się tuk-tukami (rodzaj rikszy). Jedne z najpiękniejszych dni podróży spędziliśmy nad morzem w Kambodży (Suhanukville). Temperatury przekraczały 35°C, a warto zaznaczyć, że panowała wtedy pora sucha, czyli tamtejsza „zima”. Najgorętszym miesiącem jest kwiecień.

a41_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.jpg

a42_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a43_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a44_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a45_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a46_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a47_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a48_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a49_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a50_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

a51_efb707bfe2896d1e5a6f26fbb6317928.JPG

Owady i szejki

Azjaci są weseli, serdeczni, od Laotańczyków powinniśmy nauczyć się spokoju i cierpliwości. Dużym atutem wyjazdu było pyszne jedzenie, najlepsze zdecydowanie w Tajlandii. Supermarkety są przeznaczone dla turystów, miejscowi kupują jedzenie na freshmarketach. Można tam znaleźć wszystko: świeże ryby, przyprawy, żaby, pieczone owady, makarony ryżowe… Azjaci cały dzień jedzą gorące posiłki. Smakowało mi miejscowe jedzenie, ale najlepiej wspominam pizzę w wydaniu tajskim. Kolejną cudowną rzeczą były szejki. Wyciskane ze świeżych owoców. Oczywiście, uważaliśmy na to, co jemy, gdzie i jak przyrządzane były posiłki. Nieuwaga mogła źle się skończyć, np. zatruciem pokarmowym lub amebą.

a52_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a53_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a54_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a55_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a56_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a57_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a58_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a59_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a60_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.jpg

a61_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a62_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a63_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a64_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

a65_3cb868a52b8a79dbfde0e0e56a02a0e4.JPG

Wyjazd do Indochin polecam każdemu, kto jest ciekawy, jak wygląda życie ludzi w odległych regionach świata. Ani film, ani zdjęcia nie oddadzą niesamowitej atmosfery, klimatu tamtych miejsc. Smutne jest to, że mieszkańcy tej części świata nie mają możliwości rozwoju. Za studia trzeba płacić, a obowiązkowe są tyko 3 lata szkoły podstawowej…