E-Dziennik
II MTD w prasie

Tygrysie tropy odbite w drewnie

Ponad pół tysiąca drzeworytów z całego świata przysłano do Szkoły Kenara w Zakopanem. Jury II Międzynarodowego Triennale Drzeworytu Zakopane 2010 zakończyło prace w piątek. A było co oceniać. Galeria w Zespole Szkół Plastycznych im. Antoniego Kenara zapełniła się drzeworytami z Indii, Rosji, Bośni, Hercegowiny, Słowacji, Czech, Węgier i Polski. - Międzynarodowy konkurs, zorganizowany przez Szkołę Kenara, pokazuje, że drzeworyt ma się dobrze. Prace są bardzo pomysłowe, a techniki różnorodne. Pomysłodawcą zorganizowania triennale był dyrektor Marek Król - mówił Jerzy Jędrysiak, przewodniczący jury.  Za sprawą komputerów najstarsza technika graficzna, jaką jest drzeworyt, ustępuje z wolna miejsca innym technikom. Dlatego też organizatorzy, chcąc „uratować” od zapomnienia drzeworyt, zaprosili młodych twórców z całego świata do wzięcia udziału w treinnale. Pierwsza edycja konkursu odbyła się w 2006 r. Już wtedy jurorzy oceniali drzeworyty przysłane z 14 państw, w tym z Białorusi, Bułgarii, Danii, Egiptu, Estonii, Indonezji, Kanady, Kazachstanu, Litwy, Rosji, Słowenii. Konkurs skierowany jest do młodych artystów. W tegorocznych zmaganiach komisja przydzieliła 9 nagród, po 3 w trzech kategoriach wiekowych (13-15, 16-18, 19-20 lat) i Grand Prix. Profesor Stanisław Wieczorek z ASP w Warszawie i Krzysztof Tomalski, dziekan wydziału grafiki krakowskiej ASP, zgodnie przyznają, że międzynarodowe Triennale Drzeworytu w Zakopanem to doskonały sposób na promocję nie tylko szkoły, ale przede wszystkim, miasta. Tym bardziej, że w konkursie startują młodzi twórcy. - Uczą się sprawności manualnej, następuje korelacja zdolności umysłu i pracy ręki. Drzeworyt, linoryt wymaga tego połączenia - podkreśla prof. Stanisław Wieczorek. Dodaje, że dzięki zakopiańskiemu triennale następuje spotkanie Wchodu z Zachodem. Pojawiają się inspiracje pracami rówieśników z odmiennych kultur, którzy żyją i tworzą tysiące kilometrów stąd. W tegorocznej edycji zaskoczeniem dla jury była np. praca z Nowego Targu. - Byliśmy przekonani, że oceniamy dzieło przysłane z Indii. A tu taka niespodzianka - dodaje Jerzy Jędrysiak. Artysta z Nowego Targu doskonale wyczuł egzotyczny klimat Indii. Jego praca, pokazująca tygrysa polującego na antylopy, zmyliła oceniających. Jurorzy zaznaczają, że triennale organizowane przez Szkołę Kenara pozwala nie tylko zobrazować dokonania młodych twórców. Jest swoistym poligonem dla przyszłych profesjonalistów. - To ważne, że uczą się manualnej sprawności, ponieważ od początku lat 90. postępuje digitalizacja grafiki - podkreśla prof. Krzysztof Tomalski. Triennale organizowane jest pod patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Nagrodzone i najciekawsze prace nadesłane na konkurs zostaną zaprezentowane w szkolnej galerii „Strug”. Wernisaż odbędzie się 15 grudnia.

Tekst i fot.: Rafał Gratkowski Tygodnik Podhalański

RG_e160ece696d7ab0988967818dca5f10d_0d24c94fb6e48d81e4cf164d04ea52d5.jpg